– Randall? – wydyszała, a w jej głosie brzmiało niedowierzanie. – Zakochałaś się w Randallu?
Visha wzdrygnęła się, a cień wstydu zabarwił jej zapłakane policzki. – Ja... nic nie mogę na to poradzić. Te uczucia do Randalla... podkradły się do mnie niespodziewanie. Są prawdziwe, Jasino. Nie mogę im zaprzeczyć – wybełkotała, odwracając wzrok.
Jasina straciła panowanie nad sobą. – Czyś ty postradała z






