To był dość pracowity poranek w Watasze Krwawego Półksiężyca. Był to dzień wyznaczony przez Alfę na rozdanie darmowych zapasów członkom watahy po utracie ich dobytku i bliskich podczas niefortunnego zdarzenia, które spotkało ich, gdy był w bitwie.
Tłum zebrał się na polu i stał w kolejce, otrzymując hojne zapasy od Zarządców.
Reyana kierowała tym. Alfa powierzył jej to zadanie.
– Idźcie do magazyn






