STADO NOCNEGO KŁA.
W lochu panowała cisza. Jedynymi dźwiękami, jakie można było usłyszeć, był słaby oddech blado wyglądającej kobiety leżącej bezradnie na podłodze.
Obok niej stało kilku brutalnie wyglądających wilków – około czterech mężczyzn – trzymających bicze zanurzone w tojadzie.
Kobieta obficie krwawiła.
– Wyślijcie wiadomość do Alfy Randalla – odezwał się znajomy głos mężczyzny, który od t






