Noelle odetchnęła z ulgą, opuszczając prywatny pokój. Nie wiedziała, dokąd pójść, więc stała na korytarzu oszołomiona.
Po chwili zza jej pleców dobiegł dźwięk zapalanej zapalniczki. Był głośny i wyraźny.
Noelle się odwróciła.
Być może dlatego, że widziała go dopiero wczoraj wieczorem, Noelle nie była zaskoczona, widząc teraz ponownie Hendrixa. Tylko lekko zacisnęła pięść.
Hendrix nawet na nią






