Kiedy to pytanie pojawiło się w głowie Noelle, nagle pomyślała o parze ze rodziny Swansonów. Stając przed nimi, zadawała sobie to samo pytanie niezliczoną ilość razy.
Ale w głębi duszy zawsze znała odpowiedź. Nieważne, ile rozczarowań zniosła, nie mogła powstrzymać się od kurczowego trzymania się nadziei, gdy tylko rany się zagoiły, dopóki nie zmiażdżyły jej serca i nie roztrzaskały go doszczętni






