Gdy tylko Maxwell się odezwał, Noelle poczuła od niego zapach alkoholu. Miał lekko zaczerwienione oczy i z pewnością nie wyglądał na trzeźwego.
– Jeśli masz coś do powiedzenia, to po prostu to powiedz – rzekła Noelle.
Maxwell stał w drzwiach, wpatrując się w nią przez chwilę, zanim w końcu zapytał: – Dlaczego nie przyszłaś na moje zaręczyny?
Od ostatniego incydentu nie mieli ze sobą żadnego kontak






