"Noelle."
Noelle przystanęła w pół kroku, słysząc ostry głos wołający ją z tyłu. Ale zaraz potem udawała, że nic nie słyszała i szła dalej.
Widząc to, Sandra pospieszyła i chwyciła Noelle za rękę, gdy ta miała właśnie wejść do windy. "Noelle, dlaczego mnie ignorujesz? Czy tu teraz mieszkasz? Dlaczego skazujesz się na takie cierpienie? Jeśli potrzebujesz…"
"Puść mnie," rozkazała Noelle, z twarzą






