Oczywiście, Hendrix wiedział, o kim mówią. To był pierwszy raz, kiedy poprosił ochroniarzy szpitala, żeby wyrzucili tych ludzi.
Dwoje staruszków, pomimo kruchego wyglądu, krzyczało z całej siły, gdy byli wywlekani, twierdząc, że pójdą do prasy i upewnią się, że wszyscy dowiedzą się, że Lloyd został zabity przez rodzinę Freemanów.
W tamtym momencie Hendrix chłodno odpowiedział: "Proszę bardzo."






