Wino smakowało jeszcze gorzej niż przy pierwszym łyku, więc Hendrix nie mógł się powstrzymać od zmarszczenia brwi.
Wtedy zobaczył tę postać w bieli.
Stała na wysokim piętrze, a wszystko poniżej zdawało się być jedynie rozmytą plamą. Ale nawet wtedy Hendrix natychmiast ją rozpoznał. Widział ją nawet stojącą przy koszu na śmieci i coś do niego wrzucającą. Jego uścisk na szklance natychmiast się zaci






