Noelle po prostu się uśmiechnęła. Poczekała, aż Ruth weszła do środka, a następnie podniosła wzrok, by powitać kolejnego gościa.
"Witamy."
Kiedy wypowiadała ostatnią sylabę, jej głos wyraźnie zmiękł, a uśmiech na krótką chwilę zadrżał. Szybko jednak odzyskała panowanie nad sobą, a jej uśmiech rozkwitł na nowo.
"Dzień dobry, panie Freeman."
Nie była pewna, kiedy Hendrix przybył, ale sądząc po obecn






