W powietrzu unosiło się ożywione brzęczenie. Pomimo pośpiechu wszystko przebiegało gładko, a ślub zapowiadał się całkiem dobrze.
Teraz nadszedł kulminacyjny moment wieczoru – wymiana obrączek, wydarzenie, które miało zwieńczyć noc.
Sandra spojrzała na mężczyznę stojącego przed nią i nagle zapytała: – Wiesz, czyj to był pomysł, żeby ślub odbył się dzisiaj?
Maxwell nie odpowiedział.
Sandra uśmie






