Rosie zatrzymała się na słowach Hendrixa. Potem odwróciła się, by na niego spojrzeć.
– Gdzie zabrałeś Mamusię? – spytała Rosie.
– Chcesz się z nią zobaczyć, prawda? – odparł Hendrix.
Rosie nie odpowiedziała.
– A może jesteś na nią zła? – ciągnął Hendrix. – Z powodu tego, co się stało tamtego dnia?
– Nie! – odparła szybko Rosie. Potem, łagodniejszym głosem, powiedziała: – Nigdy nie będę zła na






