Następnego dnia pogoda była przepiękna.
Hendrix poprosił kogoś, by zaprowadził Noelle do ogrodu, żeby mogła nacieszyć się słońcem. Nie protestowała, ale wciąż była w stanie apatii.
Nagle przeszył ją dreszcz, gdy usłyszała głos Rosie dobiegający zza pleców. "Mamusiu!"
Noelle gwałtownie odwróciła głowę i zobaczyła Rosie, biegnącą do niej z podekscytowaniem.
Rosie miała na sobie piękną sukienkę,






