Hendrix zignorował wymowne spojrzenie Noelle i po prostu wziął od niej termometr.
– Hmm, nie masz gorączki. Pewnie to tylko lekkie przeziębienie.
Mimo to Hendrix natychmiast się odwrócił, by zadzwonić do lekarza.
Właśnie wtedy na górę wszedł członek służby domowej. – Panie Freeman, jest gość, który chce pana widzieć.
Hendrix zmarszczył brwi i zapytał: – Kto to?
– Nie znam jej, ale powiedziała, że






