Jak sam Hendrix zauważył, nieuniknione było, że wpadną na Dylana, skoro ten mieszkał w Coppersville – zwłaszcza, że obracali się w tych samych kręgach towarzyskich. Ale nawet mając to na uwadze, w momencie, gdy go zobaczył, jego wyraz twarzy natychmiast pociemniał.
– Dzień dobry, panie Freeman.
Hendrix zawsze był w centrum uwagi. Nawet na takim zgromadzeniu, tłum naturalnie gromadził się wokół n






