Słowa Noelle może i były taktowne, ale Dylan doskonale rozumiał ich znaczenie. Odczuwała do niego wstręt – tak wielki, że nie mogła na niego patrzeć.
I dlaczego go nie nienawidziła? Jak mogła go nie nienawidzić? Jeśli naprawdę czuła, że ją skrzywdził, powinna go nienawidzić! Ale dlaczego nie odczuwała nawet nienawiści? Czy dlatego, że nie był nawet wart jej nienawiści?
Wyraz twarzy Dylana powoli






