Aby uniknąć oskarżeń ze strony przełożonych, że Hendrix stracił zbyt dużo krwi, Jerry kazał przenieść go do swojego gabinetu. Opatrując ranę, jednocześnie wypytywał Hendrixa.
Nim skończył, do biura wrócili funkcjonariusze, prowadząc ze sobą dwie osoby.
„Co wy robicie? Jesteśmy całkowicie legalni! Dałem nawet jej matce prezent ślubny! Czemu mnie zabieracie na komisariat?” – wrzeszczał wściekle mężc






