Ale w końcu Hendrix zdołał dokończyć.
Nawet Jerry, widząc go, nie potrafił powstrzymać wzruszenia. Szybko skinął głową i rzekł: „Spokojnie. Pomogę ci, jasne? To w końcu nasz zasrany obowiązek. Możesz na mnie liczyć, stary!”
Mówiąc to, skinął na kolegę, żeby ten wydrukował fotkę Noelle z jego telefonu.
Kiedy Jerry zobaczył to zdjęcie jeszcze raz, zmarszczył brwi. Miał dziwne wrażenie, że skądś zna






