Zwłaszcza, że Hendrix i tak już miał przez Noelle poważne kłopoty – a teraz grozi mu nawet więzienie.
Na tę myśl Noelle znów spuściła wzrok.
– Boisz się? – zapytał nagle Hendrix.
Noelle znieruchomiała. Dopiero teraz poczuła, że koniuszki jej palców lekko drżą.
Próbowała je uspokoić, ale bez skutku. Nie pozostało jej nic innego, jak odpowiedzieć szczerze:
– Nie.
– Wiesz, co zamierzam zrobić? – dopy






