Hendrix lustrował Noelle od stóp do głów. Na te słowa zmarszczył jednak brwi, zatrzymał na niej wzrok. "Martwiłaś się o mnie?"
"No pewnie. Nie robili ci problemów, co?" Noelle zmarszczyła się. "Mogę za ciebie zeznawać. To Sid zaczął, ty tylko mnie broniłeś."
Hendrix przez chwilę ją obserwował, po czym nagle wybuchnął śmiechem. "Jasne, że robili. Ten dupek leży teraz w szpitalu, pewnie skończy jako






