Ostry ból przeszył Dylana, powalając go na kolana. Zacisnął zęby i podniósł wzrok, by zobaczyć Hendrixa, który już stał, osłaniając Noelle własnym ciałem.
Hendrix wbił w Dylana przeszywające spojrzenie. W jego oczach malowała się czysta pogarda, jakby Dylan był nic nieznaczącym robakiem.
– Powinieneś się teraz tłumaczyć przed panem Swiftem. Może wreszcie powiesz, co tam się naprawdę wydarzyło? – r






