– „Czemu zadajesz się z tymi ludźmi?” – spytała wreszcie Noelle.
To były jej pierwsze słowa, odkąd przekroczyli próg tego pokoju.
Hendrix czuł, że od tej odpowiedzi zależy wszystko – czy Noelle zdoła zaakceptować to, co zobaczyła i usłyszała. A co ważniejsze, być może zaważy ona na ich wspólnej przyszłości.
Dlatego nie owijał w bawełnę. Opowiedział jej o Erwinie, o tych typach na zewnątrz i o tym,






