To był drugi raz, kiedy Amy widziała Hendrixa. I tak jak poprzednio, znowu wybrał ją wzrokiem z tłumu.
Co ważniejsze, miała na sobie biżuterię, którą od niego dostała. Sam ten jeden drobiazg kosztował fortunę, a on nawet nie drgnął na widok ceny.
Już to wystarczyło, żeby Amy poczuła, że wygrała los na loterii. Wyróżniła się z grona potencjalnych ofiar i zaskarbiła sobie jego względy. Tylko jak dłu






