Dylan nie ważył się tam zostać. Natychmiast ruszył z powrotem do siebie.
Chciał zabrać Noelle i uciec. Nieważne, że bez paszportu. W końcu ktoś go teraz szukał, to pewne.
Ale choćby nie wiem co, miał ją chronić. Choćby mieli włóczyć się po świecie, to nic. Byleby byli razem, to wystarczy. Nawet nędzna rudera, byleby tylko paliło się w niej światło – to będzie ich dom.
Jednak gdy Dylan wrócił do mi






