Erwin wciąż okazywał oznaki niezadowolenia. Zdawało się, że coś mówił, ale Noelle już go nie słyszała. Nie odwróciła się też, zamiast tego skierowała wzrok na innych gości na przyjęciu.
Głośna muzyka nie ustawała, a podniecenie i energia tłumu pozostawały wysokie. Ale Noelle wiedziała, że to nie jest zwykła uroczystość. To, w rzeczywistości, był po prostu sposób Hendrixa na to, by się przystosował






