Ton Hendrixa był zaskakująco beztroski. Kilkoma zdaniami streścił Noelle całą sytuację.
Oczywiście, pominął fakt, że wracając do domu, musiał zmierzyć się nie tylko z Dylanem. Reszta też pałała żądzą jego krwi.
Gdyby nie May jako zakładniczka i gdyby ogień nie rozszalał się tak bardzo, Tony i spółka nigdy by go nie puścili wolno. Ale Noelle nie musiała znać tych szczegółów.
Wprawdzie wyszedł z teg






