Sygnał na tej wiosce był tragiczny. Jerry kazał swoim ludziom ogarnąć ten dom, żeby dało się w nim jakoś żyć, ale zasięgu nie dało się poprawić.
Po kilku próbach w różnych kątach domu Hendrix w końcu dodzwonił się do Erwina.
Gdy tylko Erwin odebrał, jego głos ociekał jadem. „Myślałem, że już cię diabli wzięli.”
„Przykro mi, że cię rozczarowuję, ale mam się całkiem dobrze,” odparł Hendrix.
„No to j






