– Nie ufasz mi? – spytała Noelle.
Hendrix przez moment osłupiał, po czym powoli zmarszczył brwi. – Co powiedziałaś?
– Nie ufasz, że potrafię się obronić, że mogę ci pomóc? A może uważasz, że jestem tylko ciężarem?
– Oczywiście, że nie – zaprzeczył natychmiast, a jego twarz posmutniała. – Jak mogłabyś tak o sobie myśleć? Gdybym tak myślał, po co bym cię tu sprowadzał?
– Skoro nie to, to dlaczego ni






