Wręcz przeciwnie, Hendrix zdawał się bardzo przejmować Noelle. Inaczej nie rzuciłby się do niej z takim impetem. Nawet Amy poczuła żar w jego spojrzeniu – był intensywny, niemal palący. Zniknął gdzieś ten chłód, który prezentował na przyjęciu.
Wszystko wskazywało na to, że oboje grają. Tylko po co?
Amy nie mogła pojąć, o co chodzi, ale jedno było pewne – być może właśnie natknęła się na jakąś grub






