– Czy on nie powinien tu być? – pytam tatę godzinę później. Chciał skonfrontować się z Mayą i Jacem sam i kazał mi wracać do domu. Coś o tym, że nie chce, by Maya wiedziała, że wiemy, co knuje.
– Twój partner bywa uparty. Widziałem, jak na nią patrzył i nie zdziwię się, jeśli za nią wrócił – mruczy z troską mój tata i po raz pierwszy wydaje się niespokojny. Czyżby martwił się o Jace'a?
– Myślę, że






