Serce Ivora zamarło, gdy usłyszał oburzające żądania Bonnie. Z drugiej strony, ta ostatnia parsknęła cicho w duchu.
Ged, który podążył za Ivorem, klepnął poręcz schodów i roześmiał się serdecznie, mówiąc: "Cholera, to jest przezabawne!"
Bonnie powstrzymała śmiech i zapytała: "A może coś prostszego, na przykład zupa z kurczakiem i makaronem?"
Ivor odetchnął z ulgą. Wolałby być na intensywnym spo






