– Nie jesteśmy blisko, więc przestań wymawiać moje imię tym tonem. Nie chcę, żeby moja narzeczona była zazdrosna – Ivor obojętnie przerwał Rowenie.
Rowena poczuła kolejne ukłucie w sercu. Jej oczy zaczerwieniły się, gdy powiedziała żałośnie: – Rycerze i Paulowie utrzymywali zdrowe relacje przez trzy pokolenia. Nie możesz mi tego zrobić.
Ivor odparł: – Próbujesz mnie obarczyć winą?! Byłaś niemiła






