"Wysłałem go, żeby zajmował się innymi zadaniami."
Kiedy Ivor wszedł, cicho zamknął drzwi sali szpitalnej i je zamknął na klucz. Nieświadoma jego drobnego gestu, Bonnie wyglądała na zmartwioną.
"Czy nie rozumiesz jasno swojego stanu? Dlaczego nie pozwoliłaś mu pomóc sobie tu przyjść?" zapytał Ivor.
"Mam uraz ramienia, nie nóg. Mogę chodzić sama," odpowiedziała Bonnie.
Mówiąc to, Ivor podszedł do B






