Ivor odezwał się ponownie, widząc brak reakcji Bonnie: "Co się dzieje, Skarbie? Nie chcesz, czy myślisz, że słusznie to przede mną ukrywasz?"
Jego słowa przypominały te dziecka proszącego o cukierek, którego nie dostaje.
Bonnie w duchu przeklęła go za dziecinność, ale mimo to poszła z tym dalej.
"Wiem, że źle jest ukrywać przed tobą rzeczy," powiedziała, ujmując twarz Ivora i składając pocałunek.






