Bonnie ścisnęła dłoń Ivora, lekko zacieśniając uścisk. "Już dobrze, to wszystko przeszłość. Wszystko minęło."
"Mm," odparł cicho Ivor, spuszczając wzrok, wtulając się cicho w Bonnie.
Wdychając delikatny zapach od Bonnie, jego szaleńczo bijące serce zdawało się uspokajać w jednej chwili.
Bonnie delikatnie gładziła plecy Ivora, próbując ukoić smutek głęboko w nim tkwiący.
"Rozumiesz teraz, dlaczego






