(Perspektywa Lily)
James i ja zawiesiliśmy na czas nieokreślony naszą grę w dwadzieścia pytań. Wciąż mieliśmy mnóstwo pytań i mnóstwo do omówienia, ale jakoś nic nie wydawało się już tak ważne.
Siedzieliśmy przy ogniu jeszcze przez 45 minut, ciesząc się ograniczonym czasem, który nam pozostał. Kilka razy kusiło mnie, żeby powiedzieć mu, że zmieniłam zdanie co do naszej przyszłości, ale wiedziałam,






