(Perspektywa Jamesa)
– Nie rozumiem. Co próbujesz powiedzieć? – zapytała Lily.
Jej głos zaczynał się uspokajać. Dobrze.
– Po śmierci Stefanii, myślałem o tobie cały czas. To mnie rozpraszało. Właściwie, nie mogłem nawet znieść myśli o intymności z innymi wilczycami, bo za każdym razem, gdy myślałem o seksie, myślałem o tobie.
Przez jakiś czas było tak źle, że zacząłem się zastanawiać, czy nie stał






