(Perspektywa Lily)
Brady puścił moją dłoń i przeczesał włosy rękami.
– Słuchaj, Lily, proszę, pamiętaj, że jestem teraz innym człowiekiem. Nie mogę usprawiedliwić żadnej z tych rzeczy, które wydarzyły się wtedy, i nawet nie chcę próbować. Byłem dupkiem i wiem o tym.
Pokręciłam głową.
– Brady, już mi to wszystko mówiłeś.
– Wiem. Chciałem to tylko powtórzyć, żebyś o tym pamiętała. Chcę też mieć pewn






