languageJęzyk

185

Autor: Joooooe5 paź 2025

W zieleni, złocie i brązach skąpane,

Z olśniewających barw utkane,

Z iskrami, śmiechem i żywym dowcipem,

Poruszają mnie, jak nikt inny przedtem,

Oczy, jakich nigdy nie widziałem w twarzy.

Tak jaskrawo uwodzicielskie się zdarzyły,

Spojrzenie prosto ze snu pięknego,

Z blaskiem niczym gwiazda jaśniejącego.

A rzęsy długie, zakrzywione, ciemne,

Jak sadza i dusze diabelskie,

Cały mój opór jest żartem da

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 185: 185 - Korespondencyjny Przyjaciel | StoriesNook