Próbował mnie odepchnąć, ale ja wepchnęłam jego ramiona z powrotem na łóżko. "Zamierzasz ze mną walczyć, Alex? Zamierzasz mnie z siebie zrzucić? Hm? Zamierzasz mnie skrzywdzić?" Mój głos był ostry jak brzytwa, a ton lodowaty.
"Fiono—"
"Teraz ty posłuchaj mnie." Usiadłam okrakiem na jego szerokiej piersi. "Wyzdrowiejesz, Alex. Jesteś najsilniejszym Alfą, jaki stąpał po tej planecie. Jesteś w pełn






