"Po prostu nie mogę w to uwierzyć," powiedziała Fiona. Dziecko spoczywało leniwie, ale wygodnie na jej biodrze. Oboje mieli błękitne oczy utkwione w Ninie, która pakowała swoje rzeczy do dużej walizki rozłożonej na jej puszystej, białej narzucie na łóżko. "Będziemy za tobą tak bardzo tęsknić."
"Wrócę, Fi. Obiecuję. Wiesz, że nie będę mogła zbyt długo trzymać się z dala od was dwojga."
"Wiem. Po






