Frank prychnął gorzkim śmiechem, słysząc pytanie Leona. – Myślisz, że chcę ją trzymać blisko? To szpieg, którego mój ojciec i Patricia wsadzili mi pod bok. Jedyny sposób, żeby być gotowym do walki, to trzymać ją na oku.
Jego oczy pociemniały. – Poza tym, jej nie ufam. Trzymanie jej blisko to jedyny sposób, żebym czuł się choć trochę spokojniej.
Leon zapytał: – Co się dzieje?
Frank nie odpowiedział






