Joshua był wściekły. Wrócił do pokoju socjalnego dla personelu na zapleczu i usiadł. Gdyby skrzypce w jego rękach nie należały do restauracji, roztrzaskałby je.
Niedługo potem Joshua zobaczył wchodzącą Siennę z zaczerwienioną twarzą. Ponieważ był niezadowolony, tym razem nie podszedł, żeby ją przytulić i pocieszyć.
Zamiast tego Joshua uniósł brwi i zapytał: "Dlaczego nie zagrasz kolejnej piosenki?






