Gdy tylko Marlene skończyła mówić, wymieniła krótkie pożegnanie z Lidią i się rozłączyła.
Nie mogła powstrzymać myśli, że Lidia jest kompletnie nieświadoma, faworyzując adoptowaną córkę ponad własną krew. Ale Lidia wciąż była seniorką, a Marlene zachowywała podstawową kurtuazję.
Marvin i Blakely byli obok niej przez cały czas.
Blakely prychnęła: "Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo pokręco






