Quintus od dawna rywalizował z Joshuą.
Wystarczyło, że spojrzał na jego twarz, by domyślić się, co mu chodzi po głowie.
Quintusa to bawiło. Prawdziwi miłośnicy muzyki nie uciekaliby się do takich sztuczek, żeby tylko wygrać.
Powiedział: "Joshua, masz wybór. Jeśli chcesz śpiewać pierwszy, ja wystąpię po tobie. Jeśli wolisz śpiewać później, to ja zacznę."
Nie sugerował wprost, żeby Joshua wystąpił j






