Mężczyzna zobaczył, że Phoebe go rozpoznała.
Z zadowolonym uśmieszkiem powiedział: – Wiedziałem, że wciąż mnie pamiętasz.
Phoebe podeszła i usiadła na wolnym krześle.
Spojrzała na niego i powiedziała: – Oczywiście, że cię pamiętam.
A potem dodała z ironicznym uśmiechem: – W końcu spośród wszystkich mężczyzn, którzy mnie adorowali, byłeś najbrzydszy i najbardziej żenująco staromodny w swoich zalota






