Sienna zadzwoniła do swojej matki, Marii, a ta odebrała niemal natychmiast.
Głos Marii był miękki i ciepły, przepełniony troską. "Sienna, wszystko w porządku? Widziałam twoją kontuzję na transmisji na żywo i tak się martwiłam. Ale zabrali ci telefon, więc nie mogłam się z tobą skontaktować."
Słysząc te słowa, zimny wyraz twarzy Sienny nieco złagodniał.
"Mamo, odzyskałam telefon, bo nie będę kręcić






