Słowa Sienny, faktycznie, na moment dotknęły Caina.
Sienna wciąż była tą, która traktowała go najlepiej – inaczej niż Reynard, ten bezduszny drań.
"Tato, Sienna i ja jesteśmy niewinni. Wierz lub nie, mamy czyste sumienie. To była moja decyzja – nie chciałem siedzieć na krześle, więc nalegałem, żebyśmy się wcisnęli na łóżko szpitalne."
W obawie, że ojciec naprawdę ukarze Siennę, szybko dodał: "To m






