Maddox przez chwilę był oszołomiony, zanim wybuchnął śmiechem.
Uświadomił sobie, że fani zawsze nazywali go Maddie, odkąd wszedł do branży rozrywkowej.
Słysząc, jak wołają na niego "Szalony Król", poczuł nutę nostalgii.
Jednak teraz wolał, żeby nazywano go Maddie, bo tak często mówiła do niego Phoebe.
Uśmiechnął się i wyciągnął rękę, by poklepać ich po ramionach. "To niech im zazdroszczą. Jest coś






