Lidia spojrzała na Elliota i resztę wchodzących, z pustym wyrazem twarzy.
Kain odwrócił się do ojca i powiedział: – Tato, miałeś długi dzień. Powinieneś zabrać mamę z powrotem do hotelu, żeby odpoczęła.
Elliot od razu zrozumiał, że jego syn po prostu chciał uniknąć kolejnego zrzędzenia ze strony matki.
Czując się trochę bezradny, powiedział: – Nie ma pośpiechu. Posiedźmy chwilę, zanim wyjdziemy.
N






